Forum Princess Anette Strona Główna
Zaloguj Rejestracja Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy
Ostatnio obejrzany film
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Princess Anette Strona Główna -> Filmy i literatura
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siren
Jackob's Ghost
Jackob's Ghost


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko

PostWysłany: Śro 12:47, 16 Lip 2008    Temat postu: Ostatnio obejrzany film

Jaki film obejrzeliście w ostatnim czasie? Wywarł na Was szczególne wrażenie? Albo uważacie, że był denny i nie warto go oglądać? Piszcie!

Ostatnio zmieniony przez Siren dnia Śro 12:48, 16 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dymuś
Black Rose
Black Rose


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 17:18, 16 Lip 2008    Temat postu:

Tak wczoraj oglądałam z bratem komedie "Szalony akademik" taki dla młodzieży film. Uwielbiam takie komedie, są najlepsze Very Happy

Chociaż wczoraj oglądając film, oczywiście było dużo śmiechu. Później w filmie zrobiło si wielkie zamieszanie, gdzie sama się w tym nawet pogubiłam (chyba o to chodziło w filmie by było zamieszanie). Muzyka była ciekawa, a film taki hm... przeciętny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Arcasto
Flying Albatross
Flying Albatross


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa/Szwelice
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:24, 17 Lip 2008    Temat postu:

O, widzę, że nie ja jeden jestem fanem głupich amerykańskich filmów dla młodzieży (jak na razie w tej kategorii rządzą u mnie trzy pierwsze części "American Pie").
Wczoraj z kolei obejrzałem sobie film "Beowulf" i nawet nie byłem zawiedziony- dość ciekawy sposób na użycie animacji komputerowej (czy jak to było tam robione... Wink ).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marzyciel
Jackob's Ghost
Jackob's Ghost


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 18:28, 17 Lip 2008    Temat postu:

A ja z bezmózgich komedii cenię sobie Eurotrip Very Happy Czasami było wręcz powalające szczególnie Słowacja czy włoch w pociągu Laughing Ta piosenka Scotty doesn't know od tamtego momentu kilkakrotnie gościła w moich głośnikach Laughing Ale przerabiałem to na imiona kolegów >Smile

Ostatni film jaki obejrzałem? Ojj kiedy to było... Powiem szczerze, że już nawet nie pamiętam :P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dymuś
Black Rose
Black Rose


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pią 9:23, 18 Lip 2008    Temat postu:

Kochani oglądnęłam wczoraj ten film "Katakumby". Film oparty jest na faktach autentycznych. Akcja dzieje się w Paryżu, a właśnie Paryż najromantyczniejsze miasto świata jest położone na masowym grobie Smile Fajnie co nie. W Paryżu pod ziemią są drogi, labirynty gdzie właśnie są pochowane zwłoki ludzi. Teraz to tam są same kości i prochy. Ale młodzież francuska w katakumbach właśnie robią najlepsze imprezy. Z filmu dowiadujemy się, że w Katakumbach oprócz imprez mieszka taki jeden pan :P Że tak powiem. Podobno to antychryst z głową kozła, który morduje zagubione duszyczki w korytarzach.
Oglądając film, nie powiem początek aż do 30 minuty był straszny, trzymał w napięciu. I powiem, że jedna scena mnie niesamowicie przestraszyła. Mianowicie jak gość opowiadał o tych narodzinach antychrysta. O tym jak się znęcał nad ludźmi itp itd. Jeszcze były pokazane bardzo brutalne sceny, których to ja nie mogę oglądać, bo mi się zaraz niedobrze robi Very Happy Później zaczęła się największa zabawa... Przez kolejną godzinę filmu nic się kompletnie nie działo! Główna bohaterka uciekała przed tym antychrystem, krzycząc "Zostaw mnie!". Cały film polegał na jednej wielkiej gonitwie... Muzyka kompletnie nie dopasowana do filmu! Beznadziejna. Muzyka była taka szybka i dynamiczna, powinna być mroczna by nadawała jeszcze bardziej tego klimatu.
Dlatego film był bardzo słaby. Od siebie nie polecam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aune
Jackob's Ghost
Jackob's Ghost


Dołączył: 23 Lip 2008
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 2:12, 23 Lip 2008    Temat postu:

Ostatnio oglądałam na kompie Kochanice Króla. Nie podobał mi się za bardzo, choć ujęcia kamery i scenografia były bardzo dobre. Wiele się negatywnych komentarzy naczytałam przed obejrzeniem tego filmu, ale były jednak trochę przesadzone. Fabuła może i nie jest jakaś porywająca, ale naiwnością było spodziewać się po tym filmie jakiś zaskakujących zwrotów akcji. Myślę, że całkiem nieźle oddaje on specyfikę czasów Henryka VIII i tych wszystkich dworskich intryg. Choć jeżeli Henryk VIII był takim pierdołą jak Eric Bana, to doprawdy nie wiem jak udało mu się mieć aż tyle żon i innych kochanek (są tylko dwie możliwe opcje: albo były przymuszane przez rodzinkę żądną wpływów, by bliżej się z nim znajomiły albo leciały tylko i wyłącznie na jego koronę). Jedyna rzecz, która może pociągać w Ericu Bana w tym filmie, to jego głęboki męski głos, ale nic poza tym. Sceny łóżkowe ogląda się z wyjątkową obojętnością, bo w tym facecie nie ma żadnego ognia. Już nie wspominając o Scarlett, która wygląda jak babka z wyblakłego obrazu. Nie dobrze się robi patrzeć na jej wiecznie zdziwione spojrzenie i półotwarte pepiaste usta. Doprawdy nie mam pojęcia, jak to możliwe by była w rankingach w ścisłej czołówce najseksowniejszych aktorek. To jakaś kpina.
Natalie Portman zagrała dobrze, ale denerwował mnie jej z lekka skrzekliwy głos.
Jakbym miała oceniać, to wystawiłabym temu fimowi ocenę 5/10. No, w przypływach łaskawości 6/10, bo są gorsze filmy tzw. "z epoki". Np. Maria Antonina w reż. Sofii Copolii z Kristen Dunst w roli głównej (porażka kompletna!). Jeżeli ktoś ma ochotę, to niech Kochanice króla obejrzy. Poczucie estetyki i potrzeba piękna zostanie w Waszych sercach w miarę zaspokojona, ale nie spodziewajcie się pożywki dla intelektu. Ten film się fajnie ogląda po prostu patrząc i nie myśląc za wiele.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paramour
Wolf
Wolf


Dołączył: 20 Lip 2008
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:56, 23 Lip 2008    Temat postu:

Ja ostatnio obejrzałam dwa filmy : "Deja Vu" - z Denzelem Washingtonem oraz "Aniołowie Apokalipsy" - z Jeanem Reno.
Ten pierwszy obraz trochę SF, trochę kryminał, trochę kino akcji z nutką zawadiackiego uśmiechu Denzela. Film, choć nie powalił mnie na kolana, to mogę go zaliczyć do całkiem udanych. Kilka naprawdę bardzo fajnych i zaskakujących momentów dodają smaczku dziełu. Mogę polecić Smile

Drugi natomiast zawiódł mnie bardziej. Bardzo podobny do "Skarbu Narodów" - choć w roli "chodzącej encyklopedii" lepiej wygląda pan Reno niż Nicolas Cage. Można z nudów obejrzeć - nie jest najgorszy, ale znam wiele lepszych filmów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
polityk2
Jackob's Ghost
Jackob's Ghost


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:36, 23 Lip 2008    Temat postu:

Paramour napisał:
Drugi natomiast zawiódł mnie bardziej. Bardzo podobny do "Skarbu Narodów" - choć w roli "chodzącej encyklopedii" lepiej wygląda pan Reno niż Nicolas Cage.

Pojawia się pytanie, czy istnieje rola w którą ktokolwiek byłby w stanie wcielić się gorzej niż Nicolas Cage. Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Elavi
Lady Moon
Lady Moon


Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 344
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z łona matki
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:35, 23 Lip 2008    Temat postu:

Ostatnio (czyt. pół godziny temu) obejrzałam bajkę pt. "Nowe Szaty Króla 2". Bardzo mi się podobała pierwsza część, dlatego obejrzałam drugą. Któregoś dnia przeglądałam biografię Macieja Stuhra i zauważyłam, że podkładał głos pod króla Kusko w tej bajce. Kawałek dalej, że pod tą samą bajkę ale drugą część. Aż zaniemówiłam z wrażenia. Nie wiedziałam, że została nakręcona druga część i to jeszcze 3 lata temu. Ze ściągnięciem nie było problemu...

Nie będę opowiadać zbyt obszernie o drugiej części. Jednak warto wspomnieć, że tym razem historia dotyczy Kronka, a nie Kusko. Koniec Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dymuś
Black Rose
Black Rose


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 1:17, 24 Lip 2008    Temat postu:

Przed chwilą dosłownie przed kilkoma minutami skończyłam oglądać poraz n- ty film "Piraci z Karaibów: Na Krańcu Świata".
Ten film jest najlepszą a zarazem najgorszą częścią z Trylogii (Jeszcze mogę nazwać Piratów z Karaibów Trylogią).
Dlaczego najlepszą? Najlepsza ze względu na muzykę, która jest wręcz cudowna i godzinami mogłabym słuchać. Ze względu na efekty specjalne, które dosłownie tworzą cały film i jak innym się to nie podoba, tak mi się szalenie podoba. No i ze względu na grę aktorską Smile Grę aktorów: Orlando Blooma, która to rola Willa Turnera się tak wyrobiła, że mnie powalała w "Na Krańcu Świata". Młodziutka aktorka Keira Knightley (którą to aktorkę miałam przyjemność zobaczyć w innych filmach, nie tylko w piratach), która odegrała rolę pani Kapitan Elizabeth Swann/Turner, późniejszą królową... Powiem tak: Jest młodziutka, a już tyle osiągnęła. Już jest gwiazdą. A w piratach już od drugiej części pokazała, że nie jest tylko słodziutką córeczką gubernatora, ale również ostrym piratem. No i rola Geoffrey Rush'a była wspaniała. Rush zagrał kapitana Hectora Barbosse. Jak i w pierwszej części jak i w ostatniej mnie nie zawiódł swoją rolą Smile Był kapitalny, chociaż w "Na Krańcu Świata" grał jeszcze lepiej niż w "Klątwie Czarnej Perły".
Tylko ci trzej aktorzy pokazali, że umieją grać jeszcze lepiej niż w poprzednich częściach.
Dlaczego najgorsza część? Ponieważ w filmie nic kompletnie się nie dzieje. Jest tak nudny, że pała mięknie Very Happy Zero akcji, o przepraszam, rzeczywiście końcówka dopiero przybiła uwagę widza. Film polegał na tym, by uwolnić Jacka z luku Davy Jonesa, by spotkać się na trybunale braci, by uwolnić Kalipso i w zasadzie ubić dobry interes... Film trwa bliskie 3 godziny! Był tak ogłaszany "To będzie najlepsza część piratów". Gdy zobaczyłam poraz pierwszy w kinie, byłam bardzo rozczarowana. Czy to są piraci? Wtf? Neutral Zdecydowanie najgorsza część piratów. O wiele lepsza jest "Klatwa Czarnej Perły" i "Skrzynia Umarlaka" <-- co już w tej drugiej widziałam, że piraci upadają. Ale nadal był ten humor, nadal była jakaś akcja, w trójce? A cóż to było? Zero akcji, zero humoru... Tragedia.
Tak samo zawiodłam się i to bardzo na roli Johnnego Deppa, który grał znanego nam zawadiackiego kapitana Jacka Sparrowa. Tak tak, jak w poprzednich częściach Jack mnie nie nudził, nic tylko gapiłam się na niego i podziwiałam jaki on jest wielce utalentowanym aktorem. Tak w trójce chciałam żeby zszedł ze sceny Smile <-- i patrzcie krytykuje go jego wielka fanka! Tak tak Depp mi się w ogóle nie podobał. Nie wiem czy to już przereklamowanie tego Jacka, czy coś. Ale coś mi po prostu nie pasowało w tej roli, o wiele lepiej zagrał Orlando Bloom. Chociaż oglądając ostatnią scenę śmiałam się i mówiłam "On jest niemożliwy".
Było kilka scen które mnie rozbawiły, które mnie wzruszyły, które przykuły moją większą uwagę. Do zabawnych scen należy ślub Willa i Elizabeth podczas bitwy na statku i humor Barbossy Smile To była świetna scena. Do scen które mnie poruszyły, należy śmierć Turnera, przebicie serca Davyego Jonesa, pożegnanie Willa z Elziabeth na 10 lat. Do scen w których "w końcu coś się dzieje" należy końcówka filmu. Ostatnie 40 minut filmu. Bitwa na morzu pomiędzy Czarną Perłą, a Latającym Holendrem. Niesamowite wrażenie oddaje, w kinie to jeszcze lepiej wyglądało Shock
Głupi motyw był ze śmiercią Sao Fanga i mianowanie Elizabeth na kapitana, później została królową piratów... Trochę bezsensu. I zastanawia mnie po co były te wszystkie statki przygotowane do bitwy, jak w zasadzie tylko dwa statki (przy końcówce już 3 WOW) biły się pomiędzy sobą. Jeszcze pamiętam jak reklamowali Piratów "To będzie największa bitwa!" Już nawet się nastawiłam, że wszyscy będą brać udział, a tu tylko 2, 3 statki Very Happy I to tez mnie rozczarowało...
"Na Krańcu Świata" jest to najlepsza i najgorsza część piratów. Dlaczego zatem ciągle do niej powracam? Nie wiem, nie pytajcie.

Very Happy Kto przeczyta ten post będzie wielki! Przepraszam Very Happy


Ostatnio zmieniony przez Dymuś dnia Czw 1:18, 24 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Siren
Jackob's Ghost
Jackob's Ghost


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko

PostWysłany: Czw 13:26, 24 Lip 2008    Temat postu:

Jestem wielka!
A dopiero kilka miesięcy temu dowiedziałam sie, że po napisach jest dodatkowa scenka Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
polityk2
Jackob's Ghost
Jackob's Ghost


Dołączył: 16 Lip 2008
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:33, 24 Lip 2008    Temat postu:

Dymuś napisał:
Ten film jest najlepszą a zarazem najgorszą częścią z Trylogii (Jeszcze mogę nazwać Piratów z Karaibów Trylogią).

Czyżbyś posiadała jakieś kontakty w wytwórni Walta Disneya czy Buena Vista? Bo gdyby był jakikolwiek przeciek wiedziałbym o tym, a nic nie zapowiada, że trafi nam się 4. część.

Siren napisał:
A dopiero kilka miesięcy temu dowiedziałam sie, że po napisach jest dodatkowa scenka

Dowiedziałaś się, że scena jest po której części, bo ja na premierze zostałem po seansie, znając już scenki z "Klątwy Czarnej Perły" i "Skrzyni umarlaka".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Siren
Jackob's Ghost
Jackob's Ghost


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko

PostWysłany: Czw 17:20, 24 Lip 2008    Temat postu:

Myślę, że Dymuście chodziło o wyraz: "jeśli".
A ja się dowiedziałam oglądając po raz n-ty 3 część od kolego z klasy. Bo oglądaliśmy w szkole i on się zapytał czy mam tu tą ostatnią scenę po napisach. Zrobiłam wielkie oczy i zapytałam: jaką ?!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dymuś
Black Rose
Black Rose


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 247
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:50, 24 Lip 2008    Temat postu:

@polityk2 4 część oczywiście jest w planach. Zaraz po "Na Krańcu Świata" było mówione, że mają plany nakręcić 4 cześć. Do roku 2009 ma być napisany scenariusz. 4 cześć jest planowana na rok 2012. Nie mam żadnych kontaktów, ale pisano o tym. A że ja swego czasu miałam fioła na punkcie Piratów to wszędzie szperałam co nowego o piratach. JEŚLI! Będzie ta 4 cześć reżyser chce się pozbyć jednego z głównych bohaterów, najprawdopodobniej Blooma Sad Ale dokładnie nic nie wiem. Może to są jakieś ploty! Jejku nie do mnie się kierujcie! Tak po prostu gdzieś przeczytałam zaraz po premierze piratów 3. Może im się się już odwidziało tej 4 części. Sam reżyser mówił, ze to jest drogi interes. Dlatego tez myślał, nad uśmierceniem jednego z głównych bohaterów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Siren
Jackob's Ghost
Jackob's Ghost


Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko

PostWysłany: Czw 17:52, 24 Lip 2008    Temat postu:

Ja słyszałam, ze ta 4 część ma się skupić na historii Sparrowa...

Ostatnio zmieniony przez Siren dnia Czw 17:57, 24 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Princess Anette Strona Główna -> Filmy i literatura Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group, Theme by GhostNr1